|  Szumy uszne – objaw choroby, a nie konkretne rozpoznanie

Szumy uszne, określane również jako tinnitus, to odczuwanie dźwięku bez odpowiadającego mu zewnętrznego źródła akustycznego. Pacjenci opisują je bardzo różnie – jako pisk, dzwonienie, szelest, szum, buczenie, świst, pulsowanie czy trzaski. Mogą być słyszane w jednym uchu, w obu uszach albo „wewnątrz głowy”, występować stale lub okresowo i mieć bardzo różne nasilenie.

Problem jest częsty. Duża metaanaliza opublikowana w JAMA Neurology wykazała, że jakiejkolwiek postaci szumów usznych doświadcza około 14% osób dorosłych, natomiast u około 2% mają one ciężki charakter i istotnie wpływają na codzienne funkcjonowanie. Częstość występowania wzrasta z wiekiem. [1]

Najważniejsze jest jednak zrozumienie, że szum uszny nie jest sam w sobie rozpoznaniem przyczyny choroby. Jest objawem, który może powstawać w przebiegu wielu różnych zaburzeń – od uszkodzenia słuchu, poprzez choroby ucha, zaburzenia naczyniowe i neurologiczne, aż po nieprawidłowości w obrębie stawów skroniowo-żuchwowych i odcinka szyjnego kręgosłupa. Dlatego leczenie powinno być poprzedzone właściwą diagnostyką.

  a  

Skąd biorą się szumy uszne?

Najczęściej występują one w związku z zaburzeniami dotyczącymi układu słuchowego. Uszkodzenie komórek słuchowych ślimaka lub zmniejszenie ilości informacji docierających z ucha do ośrodkowego układu nerwowego może prowadzić do zmian aktywności neuronalnej na kolejnych piętrach drogi słuchowej. Mózg zaczyna niejako „kompensować” niedobór bodźców akustycznych, a jednym z efektów może być powstanie fantomowego wrażenia dźwięku.

Dlatego tinnitus często towarzyszy niedosłuchowi związanemu z wiekiem, wieloletniej ekspozycji na hałas lub urazowi akustycznemu. Może jednak występować także przy chorobie Ménière’a, otosklerozie, zapaleniach ucha, nagłej głuchocie czuciowo-nerwowej, niektórych chorobach autoimmunologicznych ucha wewnętrznego czy po urazach głowy i szyi. Rzadziej przyczyną jest np. nerwiak przedsionkowy, perlak czy inna patologia wymagająca ukierunkowanego leczenia.

Znaczenie mogą mieć również niektóre substancje i leki o potencjale ototoksycznym – między innymi wybrane antybiotyki aminoglikozydowe, cisplatyna czy diuretyki pętlowe. Nie oznacza to oczywiście, że pacjent powinien samodzielnie odstawiać stosowane leczenie. Związek czasowy między rozpoczęciem lub zmianą dawki leku a pojawieniem się szumów powinien natomiast zostać omówiony z lekarzem.

Osobną grupę stanowią szumy pulsacyjne, szczególnie zsynchronizowane z tętnem. Mogą mieć podłoże naczyniowe i wymagają innego postępowania diagnostycznego niż typowy, obustronny szum niepulsacyjny. Według wytycznych NICE u pacjentów z tinnitus pulsacyjnym wskazana jest diagnostyka obrazowa.

Do tego dochodzi jeszcze mechanizm szczególnie istotny z perspektywy fizjoterapeuty – szum somatosensoryczny.

 

Czym jest szum somatosensoryczny?

Układ słuchowy nie funkcjonuje w całkowitej izolacji od pozostałych struktur układu nerwowego. Informacje czuciowe pochodzące między innymi z mięśni, stawów skroniowo-żuchwowych oraz górnego odcinka szyjnego kręgosłupa mogą wpływać na aktywność struktur uczestniczących w przetwarzaniu bodźców słuchowych.

W pewnej grupie pacjentów zmieniona impulsacja somatosensoryczna związana z dysfunkcją narządu żucia lub odcinka szyjnego może więc modyfikować głośność, wysokość lub charakter szumu. Taki wariant określa się jako szum somatosensoryczny. Międzynarodowy konsensus ekspertów wskazuje, że za jego obecnością mogą przemawiać m.in. zmiany charakteru szumu podczas ruchów żuchwy, głowy lub szyi, współistnienie bólu szczęki, twarzy lub szyi, zaciskanie zębów i bruksizm, wzmożone napięcie mięśniowe czy równoczesne nasilanie się dolegliwości mięśniowo-stawowych oraz tinnitus. [2]

Sam fakt, że szum zmienia się podczas zaciskania zębów lub ruchu szyi, nie wystarcza jednak do postawienia rozpoznania. Podobnie współistnienie tinnitus i zaburzeń stawu skroniowo-żuchwowego nie oznacza automatycznie, że jedno jest przyczyną drugiego. Jest to istotne, ponieważ obydwa problemy są w populacji częste.

Jednocześnie nowsze dane wyraźnie potwierdzają związek epidemiologiczny między tymi zaburzeniami. Metaanaliza obejmująca 34 badania i ponad 47 tys. uczestników, opublikowana w 2026 r., wykazała, że osoby z zaburzeniami skroniowo-żuchwowymi miały niemal czterokrotnie większe prawdopodobieństwo współwystępowania szumów usznych niż osoby z grup kontrolnych. Autorzy podkreślają jednak, że ze względu na obserwacyjny charakter badań nie można na tej podstawie udowodnić prostego związku przyczynowego. [3]

  a  

Jak powinna wyglądać diagnostyka pacjenta z szumami usznymi?

Najważniejsze jest ustalenie charakteru tinnitus i wykluczenie przyczyn wymagających leczenia laryngologicznego, audiologicznego, neurologicznego lub naczyniowego. Podczas wywiadu istotne są m.in. moment i okoliczności pojawienia się szumu, jego jednostronność lub obustronność, pulsacyjny charakter, ekspozycja na hałas, pogorszenie słuchu, zawroty głowy, uczucie pełności w uchu, stosowane leki, przebyte urazy oraz współistniejące dolegliwości ze strony szyi i narządu żucia. Aktualne wytyczne zalecają również ocenę wpływu szumu na sen, koncentrację, nastrój i codzienne funkcjonowanie, m.in. za pomocą standaryzowanych skal takich jak Tinnitus Handicap Inventory (THI) czy Tinnitus Functional Index (TFI).

W diagnostyce bardzo istotna jest ocena laryngologiczna i audiologiczna, obejmująca – zależnie od sytuacji klinicznej – badanie ucha oraz badania słuchu. Dalsze postępowanie dobiera się do stwierdzonych nieprawidłowości. Nie każdy pacjent potrzebuje rezonansu magnetycznego lub tomografii komputerowej. NICE zaleca natomiast MRI przewodów słuchowych wewnętrznych m.in. w przypadku niepulsacyjnego tinnitus z towarzyszącymi objawami neurologicznymi, otologicznymi albo zmianami w obrębie głowy i szyi, a badanie MRI należy rozważyć także w przypadku izolowanego szumu jednostronnego lub wyraźnie asymetrycznego. Przy obustronnym, symetrycznym szumie bez dodatkowych niepokojących objawów rutynowe obrazowanie nie jest zalecane.

Szczególnej uwagi wymagają nagłe pogorszenie słuchu, nagły jednostronny szum, nagły szum pulsacyjny, objawy neurologiczne, nasilone zawroty głowy, uraz głowy lub szyi oraz wyciek albo silny ból ucha. Nagła utrata słuchu z towarzyszącym tinnitus wymaga pilnej diagnostyki laryngologicznej – czas rozpoczęcia leczenia może mieć znaczenie dla rokowania.

Dopiero w ramach takiego szerszego spojrzenia warto oceniać potencjalny komponent somatosensoryczny.

  a

Co może ocenić fizjoterapeuta?

U pacjenta, u którego wywiad sugeruje udział narządu żucia lub szyi w powstawaniu bądź modulowaniu tinnitus, fizjoterapeuta może przeprowadzić diagnostykę funkcjonalną stawów skroniowo-żuchwowych, mięśni żucia i odcinka szyjnego kręgosłupa.

Ocenie podlegają m.in. zakres i tor ruchu żuchwy, bolesność oraz napięcie mięśni żucia, ruchomość i funkcja stawów skroniowo-żuchwowych, występowanie trzasków i innych objawów stawowych, napięcie mięśni szyi i okolicy podpotylicznej, ruchomość odcinka szyjnego, występowanie bólu głowy i twarzy, parafunkcje takie jak zaciskanie zębów lub bruksizm oraz związek określonych ruchów i pozycji ciała ze zmianą charakteru szumu.

Szczególnie istotne może być ustalenie, czy tinnitus i dolegliwości mięśniowo-stawowe pojawiły się w podobnym czasie, czy nasilają się równolegle oraz czy leczenie dysfunkcji narządu ruchu wpływa również na szum.

Fizjoterapeuta nie zastępuje przy tym laryngologa ani audiologa. Jego zadaniem nie jest „wykluczenie choroby ucha”, lecz identyfikacja możliwego komponentu mięśniowo-szkieletowego i jego leczenie w ramach interdyscyplinarnego postępowania. Takie podejście jest zgodne z aktualnymi rekomendacjami VA/DoD.

a   

Czy fizjoterapia rzeczywiście może zmniejszyć nasilenie szumów usznych u pacjentów?

W odpowiednio dobranej grupie pacjentów – tak, choć obecny poziom pewności dowodów nie pozwala traktować fizjoterapii jako uniwersalnego leczenia tinnitus.

Randomizowane badanie Van der Wal i wsp. wykazało, że indywidualnie dobrane leczenie orofacjalne obejmujące fizjoterapię, a w odpowiednich przypadkach także leczenie stomatologiczne związane z bruksizmem, może zmniejszyć nasilenie dolegliwości u pacjentów z somatosensorycznym tinnitus związanym z TMD. [4]

Przeglądy systematyczne również wskazują na potencjalną skuteczność terapii manualnej połączonej z ćwiczeniami dotyczącymi żuchwy i odcinka szyjnego. Korzyści obserwowano zarówno w odniesieniu do samego tinnitus, jak i bólu oraz funkcji narządu żucia. Trzeba jednak podkreślić, że liczba dobrej jakości badań pozostaje niewielka, a pewność dowodów jest określana jako niska lub bardzo niska. [5–7]

Z tego właśnie powodu najnowsze wytyczne VA/DoD nie zalecają fizjoterapii wszystkim osobom z szumami. Zalecają natomiast multidyscyplinarną ocenę i leczenie pacjentów z dokuczliwym tinnitus i jednoczesną dysfunkcją stawów skroniowo-żuchwowych, odcinka szyjnego kręgosłupa lub obu tych obszarów.

a

Jak może wyglądać fizjoterapia szumu somatosensorycznego?

Terapia powinna wynikać z przeprowadzonego badania funkcjonalnego, a nie ze schematycznego „rozluźniania mięśni”. W zależności od stwierdzonych zaburzeń może obejmować terapię manualną struktur stawów skroniowo-żuchwowych oraz odcinka szyjnego, pracę z mięśniami żucia i mięśniami szyi, ćwiczenia poprawiające kontrolę ruchu żuchwy, ćwiczenia szyi, edukację dotyczącą parafunkcji, ograniczanie nawykowego zaciskania zębów, naukę autoterapii oraz modyfikację czynników prowokujących dolegliwości.

W części przypadków konieczna jest współpraca z lekarzem dentystą – szczególnie przy istotnym bruksizmie, patologii zgryzu lub innych problemach stomatologicznych – a przy równoczesnym niedosłuchu czy chorobach ucha z laryngologiem i audiologiem. Współczesne podejście do szumów somatosensorycznych jest zatem przede wszystkim interdyscyplinarne, a nie oparte na jednej technice terapeutycznej.

a

A jak leczy się szumy niezwiązane z dysfunkcją stawów skroniowo-żuchwowych?

Jeżeli uda się ustalić konkretną przyczynę, leczenie jest ukierunkowane właśnie na nią – przykładowo na chorobę ucha środkowego, niedosłuch, chorobę Ménière’a, otosklerozę, określone zaburzenie naczyniowe czy inną wykrytą patologię.

U wielu pacjentów z przewlekłym tinnitus nie udaje się jednak wskazać jednej odwracalnej przyczyny. Wówczas celem leczenia jest przede wszystkim zmniejszenie uciążliwości szumu i jego wpływu na codzienne funkcjonowanie.

U osób z jednoczesnym niedosłuchem ważną rolę odgrywają aparaty słuchowe. Poprawa dostępu do dźwięków środowiskowych może ograniczać percepcję tinnitus, a wytyczne VA/DoD rekomendują rozważenie aparatowania u dorosłych z szumami i niedosłuchem.

Jedną z najlepiej udokumentowanych metod zmniejszania obciążenia związanego z przewlekłym tinnitus pozostaje terapia poznawczo-behawioralna (CBT). Nie musi ona powodować fizycznego „wyciszenia” szumu, ale może istotnie zmniejszyć jego negatywny wpływ na jakość życia, reakcje emocjonalne i codzienne funkcjonowanie. Potwierdzają to zarówno przegląd Cochrane, jak i aktualne wytyczne kliniczne. [8]

Stosowane są również różne formy wzbogacania środowiska dźwiękowego i terapii dźwiękiem, zazwyczaj jako element szerszego programu terapeutycznego. Samo „maskowanie” tinnitus nie jest natomiast metodą o jednoznacznie potwierdzonej przewadze nad innymi sposobami postępowania.

Nie istnieje też obecnie lek, który można byłoby rutynowo uznać za skuteczną farmakoterapię przewlekłego tinnitus jako takiego. Leki mogą być oczywiście potrzebne w leczeniu konkretnej choroby będącej przyczyną szumu lub współistniejącej depresji, zaburzeń lękowych czy bezsenności, ale jest to inne wskazanie. Aktualne wytyczne odradzają również rutynowe stosowanie w terapii tinnitus preparatów miłorzębu japońskiego, suplementów diety i nutraceutyków ze względu na brak przekonujących dowodów skuteczności.

a

Dlaczego w leczeniu szumów usznych ważne jest spojrzenie interdyscyplinarne?

Szum uszny może powstawać na różnych poziomach układu słuchowego, ale na jego nasilenie i uciążliwość mogą jednocześnie wpływać niedosłuch, stan narządu żucia, napięcie mięśniowe, dolegliwości szyi, jakość snu, stres i reakcja emocjonalna pacjenta. Próba leczenia każdego tinnitus w identyczny sposób jest więc z założenia niewłaściwa.

U jednego pacjenta najważniejszym elementem terapii może być aparat słuchowy, u innego leczenie konkretnej choroby laryngologicznej, u kolejnego CBT, a u osoby z wyraźnym komponentem somatosensorycznym – odpowiednio ukierunkowana fizjoterapia. Często najlepsze rezultaty daje połączenie kilku metod.

   a

Piśmiennictwo

  1. Jarach C.M. i wsp., Global Prevalence and Incidence of Tinnitus: A Systematic Review and Meta-analysis, JAMA Neurology, 2022;79:888–900.
  2. Michiels S. i wsp., Diagnostic Criteria for Somatosensory Tinnitus: A Delphi Process and Face-to-Face Meeting to Establish Consensus, Trends in Hearing, 2018;22.
  3. Temporomandibular joint disorders and tinnitus: a systematic review and meta-analysis, 2026.
  4. Van der Wal A. i wsp., Treatment of Somatosensory Tinnitus: A Randomized Controlled Trial Studying the Effect of Orofacial Treatment as Part of a Multidisciplinary Program, Journal of Clinical Medicine, 2020;9:705.
  5. Menezes M.S. i wsp., Effectiveness of Physical Therapy Interventions for Temporomandibular Disorders Associated with Tinnitus: A Systematic Review, Journal of Clinical Medicine, 2023;12:4329.
  6. Ferrillo M. i wsp., Efficacy of rehabilitative therapies on otologic symptoms in patients with temporomandibular disorders: A systematic review of randomised controlled trials, Journal of Oral Rehabilitation, 2024;51:1621–1631.
  7. d’Apuzzo F. i wsp., Treatment approaches, outcomes and prognostic indicators in patients with tinnitus and temporomandibular disorders evaluated with DC/TMD: A systematic review and meta-analysis, Journal of Oral Rehabilitation, 2025;52:230–242.
  8. Fuller T. i wsp., Cognitive behavioural therapy for tinnitus, Cochrane Database of Systematic Reviews, 2020; CD012614.
  9. VA/DoD, Clinical Practice Guideline for Tinnitus, 2024; rekomendacje opublikowane również w JAMA Otolaryngology–Head & Neck Surgery w 2025 r.
  10. National Institute for Health and Care Excellence, Tinnitus: assessment and management, NICE Guideline NG155.

a

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

1. Czy fizjoterapia może pomóc w terapii szumów usznych?

Tak, ale nie w każdym przypadku. Fizjoterapia może być szczególnie pomocna u pacjentów, u których szumy uszne mają komponent somatosensoryczny, czyli są związane z dysfunkcją stawów skroniowo-żuchwowych, napięciem mięśni żucia, bruksizmem lub problemami w obrębie odcinka szyjnego kręgosłupa. Jeżeli przyczyna szumów leży w innym obszarze, np. w niedosłuchu, chorobie ucha wewnętrznego czy zaburzeniach naczyniowych, konieczne jest odpowiednio ukierunkowane leczenie.

2. Skąd wiadomo, że szumy uszne mogą być związane z dysfunkcją stawów skroniowo-żuchwowych?

Taką możliwość sugerują m.in. współistniejący ból szczęki, twarzy lub szyi, trzaski w stawach skroniowo-żuchwowych, zaciskanie zębów, bruksizm, ograniczona ruchomość żuchwy oraz zmiana głośności lub charakteru szumu podczas ruchów żuchwy, głowy albo szyi. Rozpoznanie wymaga jednak badania funkcjonalnego i nie powinno opierać się wyłącznie na jednym objawie.

3. Czy cierpiąc na szumy uszne trzeba wykonać badania słuchu?

W większości przypadków wskazana jest ocena laryngologiczna i audiologiczna, ponieważ szumy uszne często współistnieją z niedosłuchem lub chorobami ucha. Zakres diagnostyki zależy od charakteru dolegliwości. Szczególnej uwagi wymagają szumy jednostronne, pulsacyjne, nagłe pogorszenie słuchu, zawroty głowy lub objawy neurologiczne.

4. Jak wygląda fizjoterapia stawów skroniowo-żuchwowych u pacjentów z szumami usznymi?

Terapia jest dobierana indywidualnie po badaniu funkcjonalnym. Może obejmować terapię manualną stawów skroniowo-żuchwowych i odcinka szyjnego kręgosłupa, pracę z mięśniami żucia i szyi, ćwiczenia poprawiające kontrolę ruchu żuchwy, naukę autoterapii oraz ograniczanie nawyków takich jak zaciskanie zębów. Celem terapii jest zmniejszenie dysfunkcji narządu ruchu, która może wpływać na nasilenie szumów.

5. Kiedy z szumami usznymi należy pilnie zgłosić się do lekarza?

Pilnej konsultacji wymagają przede wszystkim szumy uszne, którym towarzyszy nagłe pogorszenie lub utrata słuchu, nagły jednostronny szum, szum pulsacyjny zsynchronizowany z tętnem, silne zawroty głowy, objawy neurologiczne, uraz głowy lub szyi albo silny ból i wyciek z ucha. W takich sytuacjach fizjoterapia nie powinna być pierwszym etapem postępowania.

Kompleksowa diagnostyka i fizjoterapia w CM Remedic

W Centrum Medycznym Remedic pacjent z szumami usznymi może zostać objęty diagnostyką laryngologiczną i audiologiczną, pozwalającą ocenić słuch oraz poszukiwać otologicznych przyczyn tinnitus. Remedic oferuje konsultacje z zakresu laryngologii oraz audiologii i foniatrii, w tym diagnostykę pacjentów z szumami usznymi.

Jeżeli obraz dolegliwości sugeruje udział stawów skroniowo-żuchwowych, mięśni żucia lub odcinka szyjnego kręgosłupa, kolejnym elementem postępowania może być diagnostyka funkcjonalna i fizjoterapia stomatologiczna prowadzona przez fizjoterapeutę Gabrielę Ziębę.

Podczas wizyty możliwa jest szczegółowa ocena funkcji stawów skroniowo-żuchwowych, pracy żuchwy, napięcia mięśni żucia, struktur twarzy i szyi oraz określenie, czy występują cechy wskazujące na somatosensoryczny komponent szumu. Na podstawie badania dobierana jest indywidualna terapia, obejmująca – zależnie od potrzeb pacjenta – techniki manualne, ćwiczenia oraz elementy autoterapii.

Nie każdy szum uszny można leczyć fizjoterapią. Jeżeli jednak tinnitus współistnieje z bruksizmem, zaciskaniem zębów, bólem lub napięciem szczęki, ograniczeniem ruchomości żuchwy, bólami głowy i szyi albo zmienia się podczas ruchów żuchwy czy szyi, warto ocenić również układ skroniowo-żuchwowy. Właściwe określenie mechanizmu dolegliwości jest kluczem do dobrania terapii, która ma największą szansę rzeczywiście pomóc.